Są zmiany, które zauważysz od razu przy pierwszym zalogowaniu, mimo że w aplikacji nie pojawiło się nic nowego. Ta jest właśnie taka. Wiersze w tabelach — wydarzenia, usługi, goście, szablony wiadomości — kończyły się dotąd rzędem małych ikon. Od teraz w ich miejscu jest jeden przycisk z opisem: Akcje.
Wygląda to jak kosmetyka. W rzeczywistości to naprawa rzeczy, która najbardziej przeszkadzała na telefonie — i decyzja, która zasługuje na wyjaśnienie. Ikony są przecież szybsze. Po co więc krok wstecz do menu?
Co było nie tak z ikonami
Ikona to nie słowo. Ołówek i kosz da się zgadnąć. Ale na liście wydarzeń stało obok siebie sześć: pobierz, kalendarz, udostępnij, kopiuj, ołówek, kosz. Która z nich zaplanuje terminy, a która zrobi kopię wydarzenia? Kto używa tego codziennie, zapamięta. Kto raz w miesiącu, zgaduje za każdym razem od nowa — a przy jednej z tych ikon pomyłka jest nieodwracalna.
Dymek z opisem jest tylko dla myszki. Opis, który pokazuje się po najechaniu kursorem, na ekranie dotykowym nie pojawi się nigdy — palec nie ma gdzie „zatrzymać się". Na telefonie miałeś więc do dyspozycji tylko kształt piktogramu i nic więcej. A część ikon nie miała nawet tego opisu: edycja i usuwanie w szablonach wiadomości były bez niego zupełnie.
Były małe, a niebezpieczne siedziało tuż obok. Przyciski miały 28 pikseli, chociaż zalecany cel dotykowy to około 44. Kosz siedział tuż obok ołówka, w tym samym rozmiarze i w tym samym szarym kolorze.
Na telefonie były w dodatku schowane za szerokością tabeli. Tabela na wąskim ekranie przewija się w bok, a kolumna z akcjami była ostatnia. Żeby się do niej dostać, trzeba było najpierw przewinąć całą tabelę w prawo — i przy kolejnym wierszu od nowa.

Jak to wygląda teraz
W wierszu jest jeden przycisk Akcje. To, co stanie się po kliknięciu, zależy od urządzenia:
- Na komputerze rozwija się menu, w którym każda pozycja ma ikonę i słowo — Zaplanuj swoje wydarzenie, Udostępnij, Kopiuj, Edytuj, Usuń.
- Na telefonie wysuwa się od dołu panel na całą szerokość ekranu, z wierszami dużymi jak na palec. W jego nagłówku widnieje nazwa rekordu, na którym pracujesz — e-mail gościa, nazwa wydarzenia. Przy długiej liście podobnych wierszy jest to ważniejsze, niż się wydaje.
- Usunięcie i inne nieodwracalne akcje są oddzielone linią i czerwone. Nie szare i przyklejone do Edytuj.
- Na telefonie kolumna z akcjami jest na początku wiersza — zaraz za polem wyboru, jeśli tabela je ma. Czyli tam, gdzie widzisz ją bez przewijania w bok. Na komputerze została po prawej, dokładnie tam, gdzie była dotąd.


Dlaczego jeden przycisk, a nie ikony
Ikony to skrót do tego, co już znasz. Sprawdzają się świetnie, kiedy jest ich mało i używasz ich codziennie — strzałka wstecz, krzyżyk do zamknięcia. Przy sześciu akcjach, z których połowę potrzebujesz raz na jakiś czas, przewaga się odwraca: oszczędzasz pół sekundy na kliknięciu, a płacisz za to sekundami zastanawiania się i od czasu do czasu złym kliknięciem.
Jeden przycisk dzieli jedną trudną decyzję („który z tych sześciu obrazków jest tym moim?") na dwie łatwe: chcę coś zrobić z tym wierszem — a potem to czytam. Czytanie jest wolniejsze niż rozpoznanie kształtu, ale nigdy się nie myli.
Stoją za tym też trzy bardziej praktyczne powody:
- Wiersz jest o danych. Imię, e-mail, data, pojemność — to informacje, dla których patrzysz na listę. Sześć ikon na końcu każdego wiersza to szum wizualny, który powtarza się tyle razy, ile masz wierszy.
- Wszędzie tak samo. Przerobionych jest 28 tabel na 18 ekranach — łącznie ze wszystkimi siedmioma na stronie Goście. Uczysz się tego raz, a obowiązuje to w całej aplikacji.
- Da się to rozwijać. Nowa akcja to od teraz nowy wiersz w menu, a nie kolejna ikona, która przesuwa tabelę jeszcze bardziej w bok. Dwie akcje, które wcześniej domagały się własnej kolumny — użycie szablonu wiadomości i edycja zamówienia usługi — dzięki temu przeniosły się prosto do menu, a tabele zwęziły się o kolumnę.
Ceną za to jest jedno kliknięcie więcej na komputerze. Wiedzieliśmy o niej, gdy podejmowaliśmy tę decyzję, i ją zaakceptowaliśmy: kliknięcie kosztuje pół sekundy, przypadkowo wciśnięty kosz kosztuje znacznie więcej.
Gdzie to zobaczysz
Przerobiliśmy w ten sposób wszystkie listy w aplikacji: wydarzenia i usługi, wszystkie karty strony Goście (goście, rezerwacje, zamówienia usług, listy, blacklist), plany przedpłacone i Wykorzystanie członkostwa, szablony wiadomości, formularze i ich odpowiedzi, dostępność usług, webhooki oraz użytkowników konta.
Nie trzeba niczego włączać ani ustawiać — zmiana jest w aplikacji już teraz, i to we wszystkich 31 językach, w których działa micali.online. Jeśli w którymś menu brakuje Ci akcji, której byś się tam spodziewał, napisz do nas: lista akcji wiersza jest teraz w jednym miejscu i zmienia się łatwo.